Differin na trądzik – opinie, cena, krem, ulotka
2.64 (52.8%) 25 votes

                Differin to kolejna nazwa, którą z pewnością zidentyfikują posiadacze cery trądzikowej. Ten występujący w dwóch wersjach- kremowej oraz żelowej kusi użytkowników swoją dość konkurencyjną- w porównaniu z innymi preparatami tego typu-ceną.  Jest też często polecany, jako element kuracji dermatologicznych, opracowywanych przez specjalistów. Czy ma więcej zalet niż cena, a może jest zupełnie nieopłacalny nawet w jej kontekście? Czy przynosi dobre rezultaty, czy raczej skutki uboczne? Gdzie można go kupić i jak należy używać? A jak opiniują go kupujący? Co warto wiedzieć o tym specyfiku?

Differin jest produkowany i dystrybuowany przez francuski koncern farmakologiczny o nazwie Laboratoires Galderma. Na rynku występuje w formie kremu o stężeniu 0,1 % substancji czynnej, adapalenu- o pojemności 15 lub 30 gramów- oraz żelu o takich samych wielkościach. Ma postać bezbarwnej substancji o słabo wyczuwalnym zapachu.  Jest preparatem wydawanym na receptę, a jego cena waha się w granicach od 30 złotych za krem do 33- za żel. Obie wersje różnią się od siebie jedynie rodzajem podłoża, z czym krem jest lepiej tolerowany przez skórę oraz działa mniej drażniąco. Informacji tej nie da się znaleźć w ulotkach informacyjnych dołączanych do opakowań, gdyż są one praktycznie identyczne. Jednakże można na nią natrafić na forach internetowych. Podobnie jak na zarzut, że łagodniejsza, kremowa formuła jest niestety mniej skuteczna, co za tym idzie nieopłacalna.  Z opinii użytkowników wynika, że efektem zastąpienia żelu kremem była utrata uzyskanych wcześniej efektów, a czasami nawet pogorszenie kondycji cery. Differin jest dostępny wyłącznie w aptekach.

Produkt zawiera kolejne komponenty:  karbomer 934 P, polietylenoglikolometyloglukozy heksastearynian, glicerol, skwalan naturalny, metylu parahydroksybenzoesan, propylu parahydroksybenzoesan, disodu edetynian, metyloglukozy heksastearynian, fenoksyetanol, cyklometykon, sodu wodorotlenek, woda oczyszczona, a jego substancję czynną stanowi adapalen. Substancja należy do związków chemii organicznej i zaliczana jest do aromatycznych kwasów karboksylowych. Stanowi retinoid trzeciej generacji, a co za tym idzie, iż jest rodzajem witaminy A charakteryzującym się selektywnym działaniem  na strukturę naskórka. Wspomniana generacja odznacza się zdecydowanie lepszą trwałością niż np. retinoidy zaliczane do generacji pozostałych,  przy jednoczesnym obniżonym  ryzyku pojawienia się  silnych działań niepożądanych (są, co prawda, dalekie od spustoszenia, jakie w organizmie sieje np. izotretynina, ale mimo to-występują  oraz bywają bardzo uciążliwe). Są odporne na działanie promieniowania słonecznego, nie rozpadają się pod jego wpływem. Odznaczają się natomiast niską biodostępnością, co oznacza, że słabo wnikają i przenikają warstwy skóry .Ich główną cechą charakterystyczną jest stymulacja procesów rogowacenia komórek naskórka.  Pozwala to niejako na tzw. leczenie przyczyny trądziku pospolitego. Powstaje on bowiem m.in. za pośrednictwem zaburzeń gospodarki hormonalnej i nadprodukcji męskich androgenów. Prowadzi ona do generowania nadmiernej ilości komórek rogowych wyściełających przewody, a przy tym mniej sprawnemu ich oddzielaniu i złuszczaniu się z powierzchni skóry. Efekt zjawiska stanowi  zamknięcie ujścia przewodu, potocznie określane mianem „zaczopowania”, a dalej wytworzenie pierwotnego wykwitu- mikrozaskórnika. Ten w wyniku podrażniania mieszków włosowych przez ogromne ilości łoju, jak również kontaktu z rozwijającymi się w nim mikrozaskórnikami, przeradza się w widoczny ropny wykwit, często połączony ze stanem zapalnym. Adapalen wpływa też na opisywany czynnik drażniący, czyli sebum. Wykazując się działaniem keratolitycznym, normalizuje bowiem funkcjonowanie gruczołów łojowych, minimalizując tym samym poziom zgromadzonych na skórze: łoju i wolnych kwasów tłuszczowych. Tym samym, hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za rozwój trądziku tj. : Propionibacterium acnes oraz Staphylococcus epidermidis .Badania pokazują, iż pierwsze są przyczyną trądziku u około 80% populacji w wieku od 11 do 30 roku życia . Bakterie posiadają naturalną umiejętność przeprowadzania przekształceń występującego w skórze kwasu mlekowy o neutralnym charakterze na działający drażniąco i zaburzający pracę gruczołów łojowych-kwas propionowy. Substancja jeszcze mocniej napędza produkcję sebum oraz powoduje stany zapalne oraz zaczerwienienie skóry.  Staphylococcus epidermidis są natomiast odpowiedzialne za zakażenia o ropnym podłożu, które obejmują obszar skóry, tkanek podskórnych oraz tkanek miękkich różnego pochodzenia, przyczyniając się do powstawania podskórnych grudek, zmian ropnych czy nawet liszajów.  Adapalen jeszcze skuteczniej ogranicza ich działanie, powstrzymując przekazywanie mediatorów stanów zapalnych. Ma też działanie odbarwiające oraz złuszczające, a także bywa wykorzystywany jako środek o działaniu odmładzającym. Należy do związków o dużej reaktywności, nie należy go łączyć z metalami jak: glin, żelazo, ołów, mangan, jak również z nadtlenkiem benzoilu lub kwasem azelainowym.  A to na temat jego działania można w przeczytać w ulotce informacyjnej od producenta: „(…)adapalen, który działa podobnie do retynoidów (grupa silnie działających leków stosowanych w chorobach skóry). Adapalen stosowany na skórę wpływa na normalizację procesów rogowacenia i różnicowania naskórka, zapobiega powstawaniu zaskórników oraz zmniejsza zmiany zapalne (grudki i krosty). Adapalen działa silniej przeciwzapalnie niż retinoidy”. Na tym koniec części teoretycznej, czas na praktykę- na podstawie opinii użytkowników, zostanie teraz oceniony faktyczny potencjał Differinu.

Ci dzielą się widocznie na dwa obozy- oddanych zwolenników  oraz przeciwników. I będąc szczerym, drugich jest chyba więcej. Można to stwierdzić w oparciu o fakt, iż nawet ci, którzy ostatecznie Differin polecają, nigdy nie zapominają o licznych skutkach ubocznych, jakie powoduje. By mieć ich lekkie wyobrażenie, warto najpierw zerknąć w rozdział ulotki poświęcony tej kwestii. Ta wspomina o (u 1 na 10 pacjentów): wysuszeniu i zaczerwienieniu skóry, uczuciu pieczenia i podrażnienia. Rzadziej: kontaktowym zapaleniu skóry, wypryskach, uczuciu dyskomfortu, nadwrażliwości na promieniowanie słoneczne oraz oparzeniach z tego tytułu, swędzeniu skóry, nadmiernym złuszczaniu się skóry, czy nasileniu objawów trądziku. Wspomina się też o zaczerwienieniu oczu, możliwym obrzęku i bólu głowy. Należy jednak na te wiadomości nałożyć poprawkę, gdyż nie są do końca obiektywne. Nie trzeba bowiem przeczytać 100 opinii, by przekonać się, że np. złuszczanie skóry występuje prawie u każdego użytkownika, a nie u mniej niż 1 na 100- osobową grupę, jak określa producent. Chociaż nawet on roztacza przed kupującymi dość nieprzyjazne widmo- w porównaniu ze specyfikami naturalnymi, jak chociażby Nonacne, które nie powodują żadnych działań niepożądanych, Differin wydaje się wręcz ich skarbnicą. Bo na złuszczaniu się nie kończy. Wspomniane komentarze obfitują w zarzuty okropnego przesuszenia skóry- preparat prowadzi wręcz do jej odpadania ze skóry, sprawia, że zaczyna przypominać przysłowiowy wiór. Nawet najdelikatniejsze dotknięcie twarzy powoduje, że naskórek zostaje naruszony. Złuszcza się bardzo intensywnie, schodzi wręcz warstwami. Często zjawisko obejmuje też delikatny obszar szyi czy dekoltu. Sprawia to, że skóra osiąga gorszą kondycję niż przed rozpoczęciem kuracji, wygląda na mocno zniszczoną. Dodatkowo jest zaczerwieniona oraz podrażniona, przez co wspomniane dotknięcie może powodować ból. Pojawia się on także niekiedy przy bezpośredniej aplikacji preparatu na skórę- nie jest to jednak regułą. Stanowi ją za to uczucie pieczenia, czy świąd, co sprawia, iż używanie kremu/ żelu jest bardzo niekomfortowe. Potrafi też dawać wrażenie wypalania cery, z którym nie radzą sobie nawet najbardziej nawilżające formuły kosmetyków. Dodatkowo, działa drażniąco na błony śluzowe- w szczególności oczy, czego nierzadką konsekwencją jest ich obrzęk oraz zaczerwienienie. I może to wszystko warte byłoby swojej ceny, gdyby istniała pewność, że przyniesie obiecywane efekty. Niestety, nie zawsze tak jest. W wielu  przypadkach Differin pogarsza stan cery użytkowników. I nie jest to stan krótki, przejściowy, jakie zdarzają się często przy stosowaniu preparatów z tej kategorii. Niektóre historie kupujących potwierdzają, że efekt ten utrzymuje się bardzo długo- czasami nawet po odstawieniu środka. Znikomo działa też na przebarwienia czy blizny potrądzikowe. To naprawdę ogromne ryzyko nie tylko straty pieniędzy, ale także nasilenia objawów choroby, z którą chciało się przecież walczyć. Dalece bezpieczniejszym ,w tym kontekście, wyjściem jest wybór środków bazujących na ziołowych recepturach, do których zalicza się wspominany już Nonacne. Znany ze swojej skuteczności, przynosi szybkie i długofalowe rezultaty- i co najważniejsze: nie powodując skutów ubocznych, nie działa negatywnie na kondycję cery. No i koszt- w ostatecznym rozrachunku jest niższy, gdyż kuracja naturalna nie narzuca obowiązku zmiany sposobu pielęgnacji. Differin już tak- używane kosmetyki pielęgnacyjne powinny być łagodne, pozbawione drażniących chemikaliów, a zwłaszcza alkoholu. Nie należy stosować formuł przeznaczonych stricte dla cer trądzikowych czy tłustych ze względu na wysuszające działanie, jakim się charakteryzują. Nieodzownym jest też stosowanie kremów z filtrem- najlepiej wysokim, gdyż adapalen bardzo uwrażliwia skórę na działanie promieniowania UVA oraz UVB, przez co brak odpowiedniej ochrony może nie tylko przyśpieszyć proces fotostarzenia skóry, ale również powodować groźne oparzenia i przebarwienia słoneczne. Zrezygnować należy też z solarium- skóra reaguje w identyczny sposób na promieniowanie generowane w sposób sztuczny. Nie zalecane są agresywne mechaniczne peelingi oraz inne abrazyjne dla naskórka zabiegi kosmetyczne, w tym niektóre metody depilacji np. woskowa. Jeśli chodzi o inne przeciwwskazania, dotyczące grupy docelowej specyfiku, w ulotce informacyjnej można znaleźć informacje, iż jest przeznaczony do użytku dla osób powyżej 12. Roku życia. Kuracji Differinem nie zaleca się kobietom ciężarnym- adapalen jest substancją powodującą uszkodzenia płodu, a także matkom karmiącym- może wydzielać się do mleka matki. Należy także poinformować lekarza prowadzącego o wszystkich przyjmowanych lekach, by móc ocenić bezpieczeństwo określonego połączenia (unikać należy wspominanych wcześniej metali, nadtlenku benzoilu, kwasów AHA). Specyfik nie może być też używany w przypadkach bardzo rozległego, ropnego trądziku- gdy schorzenie charakteryzuje się rozległymi zmianami ropnymi, kuracja z użyciem adapalenu przyczyni się do pogorszenia stanu skóry. Efektem używania substancji w opisanym przypadku może prowadzić do rozległych przetok oraz zacieków ropnych, powstania zrostów, jak również blizn. Co za tym idzie, krokiem, który zawsze musi poprzedzać terapię adapalenem u osób o silnych odmianach trądziku pospolitego, jest   uprzednie obniżenie poziomu zakażenia bakteryjnego. Najczęściej wybieranymi do tego środkami są antybiotyki, które także charakteryzują się bardzo agresywnym wpływem- nie tylko na skórę, ale i cały organizm. Jak widać: obóz zwolenników Differinu nie ma prawa być mały. Mniejsze przetłuszczanie cery, oczyszczenie porów oraz likwidację niedoskonałości można bowiem uzyskać mniej bolesnymi drogami, nic dziwnego, że dotrwanie do końca wyznaczonej kuracji jest zbyt trudne dla wielu użytkowników.

A już do niej nawiązując, warto zwrócić uwagę na kwestie czysto techniczne tj. dawkowanie oraz sposób użycia. Określane są one przez specjalistę i wskazań tych należy przestrzegać. Zabrania się samodzielnego zwiększania dawki czy częstotliwości używania, gdyż może być to bardzo nieprzyjemne w skutkach.  Zazwyczaj zaleca się stosowanie preparatów na bazie adapalenu, raz dziennie- wieczorem.  Przed (i po zastosowaniu) należy dokładnie umyć ręce, a następnie na oczyszczonym delikatnym kosmetykiem oraz osuszonym obszarze skóry, rozprowadzić krem/ żel- cienką warstwą. Powierzchnia, na jaką zaaplikowano produkt nie powinna być w żaden sposób okrywana, ponieważ powoduje to zbyt intensywne wchłanianie substancji czynnej. Natomiast nakładanie nań dodatkowych preparatów jest w stanie osłabić siłę jej oddziaływania, czy też prowadzić do niebezpiecznych interakcji. Widoczność pierwszych efektów jest przewidywana na okres 6-12 tygodni od rozpoczęcia leczenia. W komentarzach użytkowników można jednak znaleźć wiadomość, że nawet zużycie kilku tubek może nie przynieść żadnych zmian, poza tymi negatywnymi. Differin należy przechowywać w temperaturze pokojowej. Nie wpływa na sprawność psychofizyczną, ani umiejętność obsługi maszyn czy pojazdów.

Differin to jeden z wielu opartych na retinoidach preparat na trądzik. Choć przez niektórych uznawany za skuteczny, cieszy się dość przeciętną renomą- nawet wśród konkurentów z podobnych kategorii. Na efekty jego działanie trzeba bowiem czekać długo, a okres ten nie należy do najłatwiejszych, bo obarczony jest szerokim spektrum efektów ubocznych. Ponadto, czasami nie ma nawet szczęśliwego zakończenia i okazuje się jedynie przysłowiową oliwą dolaną do ognia, gdyż pogarsza stan skóry użytkownika. Dość prosto chyba wysnuć wniosek, że istnieją lepsze metody leczenia trądziku niż adapalen- skoro nie jest zalecany do przypadków rozległych zmian skórnych, a z przeciętnymi można walczyć mniej inwazyjnie, to po co w niego inwestować? Trudno powiedzieć. Z wielu źródeł wynika, że wcale nie było warto.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ