Oceń!

Ilość mitów na temat czynników nasilających problem trądziku jest prawdziwie imponująca. Można znaleźć na niej każdy rodzaj składnika pokarmowego i większość tych tworzących składy kosmetyków, a także trylion innych rzeczy. Jak się w tym odnaleźć i w tym gąszczu wskazać prawdziwych wrogów cery? Oto lista kilku pewników.

Nieodpowiedni dobór kosmetyków

Jednym z najczęstszych błędów osób borykających się z trądzikiem jest wybieranie silnie antybakteryjnych i nierzadko bazujących na alkoholu, produktów. Wbrew pozorom, przesuszanie cery wcale nie niweluje nadprodukcji serum-wręcz przeciwnie, skóra wydziela go jeszcze więcej, by zapewnić sobie naturalną ochronę. Z tego powodu, należy uważnie czytać składy, wystrzegając się nie tylko samych alkoholi, ale również silnie drażniących silikonów jak Sodium Lauryl Sulfate (SLS) czy Sodium Laureth Sulfate (SLES).

Lekceważenie substancji zapychających

Kolejnym-brzemiennym w skutkach – błędem jest lekceważenie substancji zapychających – blokują one ujścia gruczołów łojowych, przyczyniając się tym samym do powstawania wyprysków. Najniebezpieczniejszą z nich jest parafina i jej pochodne (Paraffinum Liquidum, Paraffin, Isoparaffin, Mineral Oil, Vaseline), lanolina, czy niektóre oleje roślinne-szczególnie olej kokosowy, masło kakaowe, olej z awokado, olej z bawełny, olej kukurydziany. Równie ważny jest dobór kosmetyków tzw. kolorowych. Ciężkie, mocno kryjące podkłady nie są odpowiednim rozwiązaniem problemu, a w walce z trądzikiem o wiele pomocniejsze okażą się np. receptury mineralne, zawierające w składzie cynk przyśpieszający gojenie. Kosmetykiem, o którym warto wspomnieć jest także peeling– potrafi poprawić stan cery, ale tylko, gdy jest stosowany z zachowaniem pewnych zasad. Tych mechanicznych, zwłaszcza drobnoziarnistych nie można stosować na aktywne zmiany, gdyż przyczyniają się to do rozprzestrzeniania drobnoustrojów i bakterii. W przypadku istnienia tak owych, należy sięgać po delikatne peelingi enzymatyczne.

parafina

Niedokładny demakijaż

Zapominanie o nim nawet nie wchodzi w grę, ale równie istotna w tej kwestii jest precyzja. Resztki makijażu przyczyniają się bowiem do zapychania porów, a ponadto ograniczają skórze dostęp do powietrza . Warto też postawić na delikatność- bezalkoholowe płyny micelarne w połączeniu z delikatnym żelem myjącym powinny zdać egzamin celująco. Gdy do gry wkraczają kosmetyki wodoodporne lub o tłustszej konsystencji (m.in. szminka), efektywniejsze będą płyny dwufazowe lub olejki do demakijażu- ostatnio dość popularną jest metoda OCM polegająca na oczyszczaniu skóry mieszanką naturalnych olei, gdzie bazę stanowi olej rycynowy, do którego- w zależności od typu cery dodaje się inne, naturalne olejki w odpowiednich proporcjach. Mimo świetnych rezultatów, jakie niekiedy przynosi, trzeba zachować przy niej rozwagę- stosowana nieumiejętnie i bez doświadczenia może spowodować masowe pojawienie się pryszczy.

Zła dieta

Dostarczanie organizmowi wszelkich niezbędnych substancji jest kluczowym elementem dbania także o wygląd skóry. Wyjątkowo sprzyjające poprawie jej kondycji są np. witaminy z grupy B, beta karoten, witamina PP, cynk czy błonnik. Jeśli chodzi o najsilniejszych wrogów pominąć nie można: węglowodanów prostych- powodują szybki wzrost insuliny, a ten zwiększa ilość androgenów produkujących serum. Dlatego też, mądrze byłoby zrezygnować z produktów charakteryzujących się wysokim indeksem glikemicznym jak słodycze, białe pieczywo, napoje słodzone czy biały ryż. Szkodliwy jest również nadmiar kwasów tłuszczowych nasyconych, czy soli- zatrzymującej wodę w organizmie i działającej drażniąco na gruczoły łojowe. Z jadłospisu rozważnie jest także wykreślić, albo przynajmniej zredukować ilość ostrych przypraw, sosów, chili czy octu spirytusowego. Czerwona lampka każdego, kto marzy o idealnej cerze powinna zapalić się także przy wszystkich rodzajach żywności wysoko przetworzonej – nie warto zaśmiecać organizmu sztucznymi aromatami, benzoesanami czy polepszaczami smaku, są silnie trądzikotwórcze. Warto natomiast zadbać o wystarczające nawodnienie: pić odpowiednio dużo, minimum dwa litry dziennie – przede wszystkim wodę, herbaty ziołowe lub sok z wodą i zwiększyć dzienna dawkę warzyw i owoców. Powinno się też spożywać pełnoziarniste pieczywo, kasze oraz rośliny strączkowe.

zla dieta

 

Używki

Wszelakie są nieprzyjaciółmi młodego wyglądu-przyczyniają się do powstawania zmarszczek i zaburzenia kolorytu skóry. Sprzyjają też trądzikowi. Nikotyna zaostrza przebieg zarówno trądziku pospolitego, jak i różowatego. Powstające podczas palenia wolne rodniki niszczą strukturę skóry, obniżając jej zdolność regeneracji, a zawarte w dymie szkodliwe substancje obniżają poziom potrzebnych witamin w organizmie. Podobnie z alkoholem- wypłukuje zbawienne witaminy A i B. Co więcej, może przyczyniać się do zaostrzenia stanów zapalnych. Jeśli chodzi o kawę- zdania są podzielone. Jako napój-wypukuje magnez i zakwasza organizm, przez co specjaliści odradzają jej spożywanie osobom z cerą trądzikową. Natomiast, jako składnik nakładanych zewnętrznie kosmetyków, jak maseczka lub peeling, może z powodzeniem koić niepożądane zmiany.

uzywki

Solarium i brak ochrony przed promieniowaniem UV

Co powszechnie wiadome, przyczyniają się do starzenia skóry i są silnie rakotwórcze. Promieniowanie aktywuje produkcję wolnych rodników, naruszających strukturę skóry. Brak odpowiedniej ochrony dodatkowo wysusza cerę, zmuszając gruczoły łojowe do zdwojenia intensywności produkcji serum zatykającego ujścia porów. Bzdurą jest też mit o zbawiennym wpływie słońca na gojenie, potocznie nazywanym „wysuszaniem” pryszczy. Fakt, czasami można zauważyć pozorną poprawę po wizycie w solarium, ale jest ona krótkotrwała, a powtarzanie tego typu zabiegów na dłuższą metę, nieodwracalnie niszczy skórę. Długa ekspozycja cery na działanie promieni słonecznych przyczynia się również do powstawania, trudnych w usunięciu, przebarwień.

Siedzący tryb życia

Ze sportem naprawdę warto być za pan brat! Aktywność fizyczna zwiększa przepływ tlenu i substancji odżywczych przez skórę, napędza produkcję kolagenu i pozwala pozbyć się toksyn. Co więcej, wpływa pozytywnie na gospodarkę hormonalną, która często jest przyczyną problemów cery. Wraz z potem, pozbywamy się toksyn i przyśpiesza przemianę materii, oczyszczając niejako cały organizm.

siedzacy tryb zycia

Wyciskanie pryszczy i zasórników

To jedna z pierwszych myśli na widok nowego nieprzyjaciela. Niektórym wydaje się, że to najprostsza i najszybsza droga, by go pożegnać. Czy aby na pewno? Rozdrapany pryszcz, zwłaszcza ropny ma tendencję do rozprzestrzeniania groźnych bakterii. Ponadto istnieje znikoma szansa, że uda nam się pozbyć całej zawartości wyprysku – prawdopodobnie część zostanie pod skórą, stając się potencjalnym zarzewiem dla bardziej rozległego zapalenia skóry.

Agresywne wyciskanie prowadzi także do powstawania przebarwień oraz blizn, które potrafią spędzać sen z powiek dużo dłużej niż pojedynczy pryszcz. Podobnie jest z zaskórnikami- te nienaruszane są zgoła mniej widoczne niż zaczerwienione, nierzadko zaropiałe pozostałości po nieudanej walce z wągrami. Dlatego też, manualne oczyszczanie lepiej pozostawić specjalistom, zapisując się na profesjonalny zabieg w gabinecie kosmetycznym. Tym bardziej, że mania wyciskania ma predyspozycje do przeobrażenia w trądzik neuropatyczny objawiający się kompulsywnymi próbami pozbywania się niedoskonałości, drapaniu, wyduszaniu oraz dotykaniu cery, co powoduje ekspansję bakterii na powierzchni całej twarzy.

Nieczęsta zmiana ręczników, nieczyszczenie akcesoriów do makijażu, brudny telefon

Brzmi banalnie, a jednak łatwo to zlekceważyć. Częsta wymiana ręczników – zwłaszcza tych do twarzy to kluczowa rada dla posiadaczy cery trądzikowej. Mokry ręcznik to ogromne skupisko bakterii, więc trzeba go dokładnie suszyć, prać w wysokiej temperaturze, a dla sfer problematycznych-najlepiej zarezerwować oddzielny. Jeśli chodzi o pędzle, gąbki czy puszki mające bezpośredni kontakt z cerą podczas make-upu, warto czyścić je po każdym użyciu przy użyciu delikatnych detergentów. Przyciskanie telefonu do policzka, powoduje nagromadzenie sebum w określonym punkcie, co w połączeniu z zanieczyszczonym ekranem może przyczyniać się do powstawania wyprysków-zjawisko to jest określane przez niektórych specjalistów mianem acne mechanica. Każdemu posiadaczowi telefonu, borykającemu się z trądzikiem, przydadzą się więc chusteczki antybakteryjne do oczyszczania powierzchni ekranu komórki.

Jak wynika z powyżej listy, istnieje wiele czynników zasługujących na miano wroga cery trądzikowej. Nie taki jednak diabeł straszny, jak go malują! Wystarczy podjąć odpowiednie kroki, by móc cieszyć się skórą wolną od wyprysków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ